Ola Radomska

Ola Radomska


Kim jestem?

Nazywam się Ola. Jestem blogerką i pasjonatką życia, która nie może usiedzieć bez działania, artystką sztuk wszelakich, która tęskni za znalezieniem jednej pasji, by móc oddać się jej bez reszty. Na co dzień studiuję psychologię biznesu na Uniwersytecie Humanistyczo-Społecznym SWPS w Warszawie i działam w organizacji Studenckie Forum Business Centre Club w regionie Olsztyn, poza tym planuję, co dalej zrobić ze swoim życiem. Uwielbiam sztukę, szczególnie teatr, kocham blogować!

Moja historia

Dwukrotnie zderzyłam się z własną śmiertelnością. Po raz pierwszy miało to miejsce w wieku lat 17, kiedy to w fatalnym stanie wylądowałam w szpitalu na oddziale kardiologii. Rok później po raz kolejny omal nie straciłam życia. Gdy zetknęłam się z tym, że wiek nie ma znaczenia i mogę umrzeć mając zaledwie 17 lat, postanowiłam zacząć żyć po swojemu i spełniać swoje marzenia. Zmagałam się z depresją i nadal odczuwam jej cień, co mnie nie zatrzymuje, a daje jeszcze większą motywację do tego, by żyć pełnią życia i inspirować innych do tego samego. 


Moja lista marzeń

  1. Wydana własna książka. Jest to marzenie, które mam od zawsze z tą samą intensywnością. Tematykę książki pozostawię jeszcze dla siebie. Mogę jedynie zapowiedzieć, że będę chciała Was zainspirować i pokazać jakie piękne jest życie. Planowana data wydania: 22 października 2016.
  2. Wypad pod namioty do Szwecji. Czytałam gdzieś artykuł o tym, że w krajach skandynawskich – w tym w Szwecji – dozwolone jest nocowanie pod namiotami w publicznych lasach czy parkach narodowych, a także za pozwoleniem właścicieli na terenach prywatnych. Od inspiracji niedaleko mi do planów z datą realizacji. W lipcu/sierpniu 2016 roku wybiorę się ze znajomymi na 3 – 4 dni pod namioty do Szwecji.
  3. Giewont i Kasprowy Wierch. Kocham góry! Wyjazd Studenckiego Forum Business Centre Club pod Nowym Sączem mi o tym przypomniał i zmotywował do zdobycia niezdobytych dotąd przeze mnie szczytów – Gewontu i Kasprowego Wierchu. Już mam plan jak zrobić to po kosztach!
  4. Ćwierć maraton. 10,5 km biegu! Pierwsze, o czym pomyślałam, to był pół maraton, ale spokojnie i po kolei. W tym roku przebiegnę ćwierć maraton, w kolejnych będę myśleć o dłuższych dystansach. Szczególnie, że w chwili planowania tego wyczynu, nie trenuję biegania zupełnie. Planuję start w Biegu Powstania Warszawskiego.
  5. Tatuaż. Jakiś mały, ukryty cytat – tylko dla mnie i wybranych osób. Boję się i wiem, co powie na ten temat moja rodzina, ale mam ogromną ochotę to zrobić! Już podpytuję zorientowanych znajomych o polecane miejsca i specjalistów od takich rzeczy.
  6. Kąpiel w jeziorze o północy. Coś nietypowego, nieco magicznego, szalonego!
  7. Truskawkowy blond. Nietypowy kolor włosów, czyli symboliczny powrót do artystycznej cząstki siebie.
  8. Wyreżyserować spektakl teatralny. W liceum grałam w teatrze amatorskim. Na ponad dwa lata rzuciłam teatr dla innych zajęć. Postanowiłam wrócić do sztuki, tym razem jako reżyserka – amatorka. Jeszcze nie do końca wiem, jak to zrobię, ale jestem pewna, że tak się stanie i to w 2016 roku.
  9. Prawo jazdy kat. A. Pełna kategoria A, czyli motory małe i większe! A w związku z tym pojadę samodzielnie na polski zjazd motorowy w 2017 roku.
  10. Podróż autostopem. W maju 2015 roku moja koleżanka brała udział w Autostop Challenge organizowanym przez SGH. W tym roku również chcę wziąć w tym udział i zwiedzić kawałek świata w zupełnie inny sposób niż dotychczas. A do tego poznać nowych, niesamowitych ludzi!
  11. Oktoberfest. Przebrać się w tradycyjny strój bawarski, wypić kufel piwa i zwiedzić okoliczne atrakcje! A jak czas i energia pozwolą, spróbować jodłowania!
  12. Polski zlot motorowy. Mam zamiar namówić mojego tatę i pojechać jako pasażer na polski zlot motorowy. Poczuć ten klimat, załapać jeszcze większego bakcyla i motywację do zdania prawa jazdy kat. A.

Dlaczego biorę udział w Dream Life Project?

Po pierwsze robię to dla siebie – chcę jeszcze bardziej zmotywować się do spełniania marzeń i dać sobie możliwość do dzielenia się drogą w ich spełnianiu z innymi. Po drugie chcę zarażać ludzi uśmiechem i wiarą w to, że życie jest piękne (a jak nie jest, to można je takim uczynić – mamy duży wpływ na to, co nas otacza)!


Jakie marzenia już spełniłam/em?

Pojechałam na koncert mojego ulubionego zespołu - Linkin Parku do Wrocławia w  2014 roku. A zaczęło się od wzmianki na fanpage’u Linkin Park Undergrand, czyli oficjalnego polskiego fanklubu zespołu. Od informacji, poprzez marzenie do planu działania z datą realizacji. I oczywiście realizacja! Byłam i czułam się fantastycznie!


Co najbardziej kocham w życiu?

Niekończącą się gamę możliwości. Jeżeli otworzy się oczy trochę szerzej i wyjdzie ze swojej strefy komfortu, okazuje się, że praca w biurze nie jest jedyną możliwością dla szanującego się człowieka, że można studiować coś innego i/lub rzucić studia, że podróżowanie to nie tylko hotele all inclusive, a ja tak naprawdę mogę wszystko. Pytanie tylko, czego chcę i ile energii włożę w pracę przy realizacji swoich postanowień.


Co jest moją największą pasją?

Blogowanie! Dzielenie się pasją i inspirowanie ludzi, otrzymywanie maili od czytelników i odpowiadanie na nie, planowanie rozwoju bloga i przygotowywanie grafik do nowych wpisów, poszukiwanie pomysłów na wpisy, uczenie się nowych narzędzi i sposobów na pozyskiwanie odbiorców. Mogłabym tak bez końca ;)


Co lub kto mnie najbardziej inspiruje w życiu?

Piękno czające się na każdym kroku! W błyszczącym w słońcu śniegu, w mistycznej szarości listopadowych drzew, w śpiewie ptaków, w uśmiechu ukochanej osoby, w zapachu choinki, w konsystencji  miodu, w sztuce teatralnej, w krzepiących słowach przyjaciela, w cegiełkowych zabudowaniach Amsterdamu, w duszy drugiego człowieka.


3 zabawne fakty na mój temat

  1. Fakty na mój temat są tak suche, że ludzie rzadko się w ogóle z nich śmieją, chociaż mnie bawią – ach, ta znajomość kontekstu!
  2. Przez większość swojego dotychczasowego życia siedziałam w domu i czytałam książki, a później dowiedziałam się, że jestem ekstrawertyczką i … po prostu zaczęłam udzielać się towarzysko!
  3. Nieświadomie postawiłam sobie za cel noszenia się z każdym możliwym kolorem włosów – byłam brunetką, szatynką, blondynką, ruda, fioletowa, czerwona – pozostały mi już kolory nietypowe, np. truskawkowy blond czy niebieskie ombre ;)

Gdybym mógł dać jedną radę osobie, której brak odwagi do realizacji marzeń, brzmiała by tak:

Nigdy nie wiesz, kiedy Twoje życie się skończy. Czy chcesz żałować, że nie zrealizowałeś/łaś marzeń ze względu na strach? Odwagą nie jest brak strachu. Prawdziwa odwaga to działanie pomimo lęku.


Gdzie mnie znajdziesz?