Iza Kornet

Iza Kornet


Kim jestem?

Jestem dwudziestoletnią dziewczyną mieszkającą w małej wsi obok Borów Tucholskich. Jem roślinnie, respektuję prawa zwierząt. Pragnę działać tak, by mieć wolność wyboru. Jestem właścicielką konia na zasłużonej emeryturze, który całe życie pomagał niepełnosprawnym. Miał trafić do rzeźni, ale trafił do mojej rodziny i zmienił mi życie. Mając 15 lat wydałam książkę „Pasja życiem.” Studiuję zoofizjoterapię w Bydgoszczy, uczę się zaocznie w technikum weterynarii, ukończyłam kilka kursów pozostając w tej tematyce. Nie zamierzam przerywać swojej nauki i kształcić się jak najdłużej! Mama wychowała mnie w bliskości i wiele jej zawdzięczam. Lubię sport: jogę, biegi, rozciąganie pod każdą postacią. Bloguję od półtora roku. Na stronie The Secret of Healing (www.thesecretofhealing.pl) piszę o wegańskim stylu życia, o domowych kosmetykach, książkach, ogrodzie. Prowadzę warsztaty dla kobiet z zakresu naturalnej pielęgnacji – poznajemy się, uczymy, robimy kosmetyki z naturalnych i roślinnych produktów, dajemy sobie poczucie piękna. Zdarza się, że robię też kosmetyki na indywidualne zamówienia. Z dniem, w którym założyłam bloga i postanowiłam wszystko zmienić, jestem prawdziwie szczęśliwa. Żyję. Naprawdę żyję i choć robię wiele więcej – mam czas! Zrozumiałam, że to wszystko, o czym pisałam, daje mi niesłychaną moc i siłę. 

Moja historia

Zaspałam na maturę i ledwo zdążyłam. Po wszystkim, kiedy uświadomiłam sobie, że mam pełne 5 miesięcy wolnego postawiłam tylko na siebie. Zajęłam się tylko sobą. Chciałam się pokochać w pełni. Założyłam bloga. Zaczęłam biegać, choć zaledwie kilka dni wcześniej nie wstawałam na zajęcia z wychowania fizycznego. Gotowałam, dużo gotowałam. Tylko z roślin. Przeszłam na 100% weganizm. Zadbałam o ciało i umysł. Przeczytałam wszystkie książki, jakie miałam w domu i jeszcze więcej. Zaczęłam uprawiać jogę. No i ogród! Razem z Mamą. Po tym wszystkim wiele się zmieniło. Wciąż się zmienia. Bardzo miło mi się teraz to wspomina i cieszę się, że miałam zaszczyt spędzić ten czas po maturze tak, jak chciałam.


Moja lista marzeń

  1. Pobiec w półmaratonie
  2. Nauczyć się tańczyć
  3. Nauczyć się dobrze pływać – na tyle, by w razie potrzeby móc uratować czyjeś życie
  4. Daję sobie 10 lat, by zostać swoim szefem w pracy!
  5. Mówić płynnie po angielsku
  6. Daję sobie 20 lat, by wybudować dom przyjazny środowisku
  7. Poznać Denisa Waitley’a i Gary’ego Yourofsky’ego i móc z nimi porozmawiać: po angielsku!
  8. Zdobyć wiedzę z zakresu ziołolecznictwa i roślin leczniczych
  9. Skończyć studia z minimum dwoma tytułami naukowymi
  10. Mieć drugiego konia!
  11. Rozwijać się z zakresu produkcji kosmetyków i sprawić, żeby były jedyne i niepowtarzalne
  12. Poprowadzić warsztaty dla kobiet na jednym z największych kobiecych festiwali i najlepszej konferencji urodowej w Polsce
  13. Nigdy nie przestać prowadzić bloga!
  14. Mieć prawdziwą rodzinę i mnóstwo miłości
  15. Być wolnym i niezależnym człowiekiem
  16. Zostać minimalistką w niektórych sprawach!

Dlaczego biorę udział w Dream Life Project?

Jeśli wierzyć w przeczucia, to właśnie je mam. Czuję, że DLP to będzie coś naprawdę dużego. Na dużą skalę. Czasami żałuję, że nie wpadłam na nic podobnego, gdy ja zaczynałam zmieniać coś w sobie. To pozwoliłoby mi nieco skrócić drogę do celu i zaoszczędzić zmartwień. Dzięki temu wiem, jakie to ważne i chcę pomóc innym. Właśnie dlatego jestem Ambasadorką.


Jakie marzenia już spełniłam/em?

Założyłam bloga i zrealizowałam pierwsze zamówienia. Mam swoje wizytówki i naklejki z logo! Studiuję to, co zawsze chciałam robić. Jestem zdrowa, bo o tym marzyłam. Byłam dwa razy w Australii – o tym też marzyłam (i długo marudziłam). Pojechałam na Woodstock. Chciałam! Napisałam i wydałam książkę. Przeszłam na weganizm, co zupełnie już otworzyło mi serce i umysł na życie. Popełniłam wiele maleńkich marzeń, które składają się na całe moje szczęście: pobiegłam w zawodach i nie byłam ostatnia, mam w końcu swój pokój, wschodzą mi zimą od dwóch lat sadzonki do ogrodu i mam własny keczup i pomidory!


Co najbardziej kocham w życiu?

Wolność. Swoją rodzinę i bliskich. Zwierzęta. Siebie. To, że potrafię znaleźć szczęście wszędzie. Kocham to, że wstaję rano i choć jest piąta – naprawdę mnie to cieszy.


Co jest moją największą pasją?

Mam trzy najprawdziwsze, najukochańsze pasje: konie, naturalna pielęgnacja i nauka. Pod końmi kryje się mój Emeryt i dopiero cała reszta. Pod naturalną pielęgnacją: blog, zamówienia i warsztaty. Pod nauką: książki, studia i moja niekończąca się ciekawość i miłość do map myśli.


Co lub kto mnie najbardziej inspiruje w życiu?

Ogólnie: codzienność. Wymusza przemyślenia. Poza tym mam swoich ulubionych ludzi motywatorów i są to: Denis Waitley, Gary Yourofsky, Michał Piróg, Duriarider, Peter Singer i Tony Buzan.


3 zabawne fakty na mój temat

  1. Płaczę prawie zawsze, jak ucieka mi pociąg
  2. Nie zrzucam psa ani kotów z łóżka, jeśli kładą się przede mną spać i to ja dostosowuję się do nich i czasami nie mogę przez to zasnąć
  3. Kupiłam kiedyś bilet u konduktora za pół kilo czereśni, które ze sobą wiozłam :D 

Gdybym mógł dać jedną radę osobie, której brak odwagi do realizacji marzeń, brzmiała by tak:

Nie myśl. Po prostu to zrób. Czasami trzeba. Jeśli coś Cię powstrzymuje, po prostu staw temu czoła. Bywa, że wszystko jest prostsze, niż myślisz. 


Gdzie mnie znajdziesz?

Fanpage

Instagram

Strona internetowa