Karolina Kocoł

Karolina Kocoł


Kim jestem?

Mam na imię Karolina i jestem tym, kim chcę być.  Zawsze chciałam uczyć angielskiego i to robię. Nigdy nie chciałam robić tego w rutynowy sposób i tego nie robię. Dlatego bawię się językiem i zarażam tą pasją innych. Prowadzę swoją stronę www.langes.pl

Moja historia

Kiedy miałam 11 lat rodzice zapisali mnie na kurs językowy. Tak się złożyło, że byłam najmłodsza w grupie, a nauka wcale nie przychodziła mi łatwo. Wielkim rozczarowaniem był już sam fakt, że nie wystarczyło nauczyć się alfabetu, żeby tworzyć nowe słowa. Pomyślałam sobie: „Jakie to jest głupie!”. Któregoś dnia, ktoś mi powiedział: „Ale tak jest przecież o wiele ciekawiej!”. Po dłuższym zastanowieniu się, musiałam przyznać tej osobie rację i tak rozpoczęła się moja przygoda z językiem.

Pod koniec kursu, dostałam od swojej nauczycielki książkę „The Elephant Man”. Być może nie była ona szczególnie porywająca, ale od tamtego czasu dokładałam wszelkich starań, żeby któregoś dnia móc ją przeczytać ze zrozumieniem. I tak, co roku na mojej liście marzeń można było znaleźć pozycję: „Przeczytać „The Elephant Man”. W końcu, po dwóch latach udało mi się tego dokonać i wtedy zobaczyłam, że na ostatniej stronie znajdowało się odręcznie napisane słowo „accomplishment”. W między czasie odkryłam, że nie liczy się samo osiągnięcie celu, ale również droga, jaką pokonujemy. 


Moja lista marzeń

  1. Napiszę książkę (ponoć jest to obecnie najczęściej wymieniana pozycja na liście marzeń ludzi na całym świecie. Mówi się trudno. Ja marzyłam o tym, zanim stało się to popularne, ale i tak będę gorąco kibicować wszystkim pozostałym. Dobrych książek nigdy za wiele.)
  2. Założę własne czasopismo. (No co.  Jak marzyć to już na całego. Zawsze chciałam, żeby ktoś do mnie powiedział: „Pani redaktor”)
  3. Kupię sobie piękny, biały rower miejski. (Nie żeby mojemu czerwonemu czegoś brakowało, ale zawsze chciałam mieć zgrabny, biały rower z pięknym, wiklinowym koszyczkiem. I co z tego, że to takie babskie?! Ale za to jakie stylowe)
  4. Zrealizuję lawendową sesję zdjęciową (Ponoć Prowansja jest bliżej, niż mi się wydaje. Zamierzam to sprawdzić.)
  5. Poprowadzę webinarium. (W końcu trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu)
  6. Zorganizuję małe, domowe studio fotograficzne
  7. Wzmocnię plecy i zadbam o kręgosłup, żeby odzyskać pełną sprawność
  8. Wystartuję z własnym kursem on-line
  9. Rozwinę firmę na rynki zagraniczne
  10. Wstanę na wschód słońca nad morzem
  11. Pojadę na Kubę
  12. Przeczytam kolejne 100 książek po angielsku
  13. Odmienię życie jednej osoby (a przy najmniej nauczę ją angielskiego)

Dlaczego biorę udział w Dream Life Project?

Małe wielkie zmiany w życiu zaczynają się od tego, że ktoś kiedyś dodał nam odwagi. Dlaczego taką osobą nie miałabym być ja?!


Jakie marzenia już spełniłam/em?

  1. Mam własną firmę i dzięki niej robię to, co lubię, poznaję niezwykłych ludzi i wymyślam coraz to śmielsze projekty
  2. Mam długo wyczekiwanego czarno-białego kota
  3. Otaczają mnie ludzie, którzy mnie inspirują do działania
  4. Przeczytałam ponad 100 książek w języku angielskim
  5. Rozwijam swoją pasję fotograficzną z własnym aparatem
  6. Poleciałam na wakacje na Maderę

Co najbardziej kocham w życiu?

To, że jest. Po prostu. 


Co jest moją największą pasją?

Książki. 


Co lub kto mnie najbardziej inspiruje w życiu?

Ludzie, którzy mnie otaczają, książki, które czytam i porażki. 


3 zabawne fakty na mój temat

  1. Mam kota, którego chciałam nazwać James, ale on reaguje tylko na „Kotek”
  2. Czytam biegle do góry nogami i czasem nawet tak wolę
  3. Uwielbiam sprzątać (ponoć to nienormalne u kobiet)

Gdybym mógł dać jedną radę osobie, której brak odwagi do realizacji marzeń, brzmiała by tak:

Grunt to się nie poddawać. Wszystko jest do osiągnięcia, tylko trzeba być wytrwałym.


Gdzie mnie znajdziesz?

Fanpage

Strona internetowa